Zapłata za semestr w przypadku rezygnacji ze studiów

19-12-2016
Kategoria: Prawo Finansowe

Podpisałem umowę z uczelnią na semestr letni. Pojechałem więc na studia na pierwszy i drugi zaplanowany zjazd. Zapłaciłem wpisowe oraz pierwszą ratę za studia (pierwszą z 4 na rok) Wybrany kierunek ani atmosfera mi nie odpowiadały, więc postanowiłem rzucić studia, nie podpisując przy tym żadnego zaświadczenia o wykreślenie z listy studentów, myśląc, że to będzie równoznaczne z automatycznym wydaleniem mnie. Jednakże jakoś w połowie października dostałem list o tym, że jestem na chwilę obecną zadłużony na 2 tysiące złotych (czesne + egzaminacyjne + odsetki). Poszedłem na uczelnię wyjaśnić sprawę. Jedyną pomoc jaką dostałem to było to, że mam podpisać deklarację o skreślenie z listy studentów (co zrobiłem na miejscu) i napisanie prośby o umorzenie zapłaty. Prośba została odrzucona, zostały umorzone opłaty za sesje ciągłą w wysokości 300 zł, a reszta pozostała bez zmian. Czekając na odpowiedź ze strony uczelni moje odsetki cały czas rosły. (rozmowa mailowa jest w załączniku). Czy jest możliwe aby uczelnia narzuciła mi takie zobowiązanie do zapłaty? Uczelnia nie poinformowała mnie o należytych opłatach w żaden sposób od ostatniej mojej wizyty w marcu/kwietniu aż do października. Osobiście miałem zamiar już wcześniej rozwiązać umowę.

Obowiązek zapłaty przez Pana zaległej opłaty za studia jest uzależniony od tego w jakiej formie zrezygnował Pan z nauki w danej uczelni i jakie możliwości rezygnacji ze studiów przewiduje sama umowa oraz statut uczelni. Jeśli umowa zawarta z uczelnią oraz statut uczelni uzależnia możliwość rezygnacji ze studiów od złożenia deklaracji wykreślenia z listy studentów, natomiast rezygnacja polegała na tym, że przestał Pan uczęszczać na zajęcia, to niestety przez cały czas umowa była w mocy. Co wiąże się dla Pana z obowiązkiem zapłaty za zajęcia, aż do momentu złożenia deklaracji wykreślenia z listy studentów. Dopiero w sytuacji, gdyby ani statut uczelni ani umowa nie określały formy rezygnacji z zajęć w uczelni, natomiast Pan zrezygnował z zajęć poprzez zaprzestanie uczęszczania na wykłady, to taka forma rezygnacji byłaby ważna ponieważ, w sposób dorozumiany można byłoby domniemywać, że skoro zrezygnował Pan z uczęszczania na zajęcia to znaczy, że nie jest Pan zainteresowany kontynuowaniem nauki na danej uczelni.

Jeśli zrezygnował Pan z zajęć na uczelni w formie pisemnej, natomiast umowa lub statut uczelni przewidują taką formę rezygnacji z zajęć na uczelni, to Pana rezygnację należy uznać za ważna, zaś opłatę jaką żąda uczelnia całkowicie bezzasadną. Nawet jeśli umowa z uczelnią przewidywałaby konieczność zapłaty czesnego, również w przypadku rezygnacji pisemnej z zajęć na uczelni to postanowienie takie byłoby w świetle prawa nieważne. Zgonie bowiem z art. 385(1) kodeksu cywilnego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Zatem podsumowując, jeśli zrezygnował Pan z zajęć na uczelni poprzez zaprzestanie uczęszczania na wykłady, natomiast statut lub umowa z uczelnią rezygnację z zajęć uzależnia od złożenia deklaracji wykreślenia z listy studentów, to roszczenie uczelni dotyczące zapłaty za okres do dnia złożenia deklaracji jest zasadne i należy to zapłacić. Nie ma przy tym znaczenia, że nie był Pan wzywany przez uczelnię wcześniej do zapłaty. Natomiast jeśli ani statut uczelni ani umowa nie uzależnia rezygnacji z zajęć na uczelni od złożenia deklaracji wykreślenia z listy studentów, to nawet zaprzestanie uczęszczania na wykłady może być poczytane w sposób dorozumiany jako rezygnację ze studiów. Wtedy zaś nie będzie miał Pan obowiązku zapłaty za zaległe czesne.

TELEFONICZNE PORADY Z PRAWA FINANSOWEGO

Jeśli potrzebujesz porady prawnej z prawa finansowego zadzwoń na infolinię prawną, a nasz doradca prawny odpowie na wszystkie twoje pytania oraz pokieruje jak najlepiej rozwiązać problem prawny. Dzwoniąc na infolinię prawną płacisz tylko za połączenie, zaś oczekiwanie na zgłoszenie prawnika jest bezpłatne.


porady prawne przez telefon

Opłata za połączenie z infolinią prawną to 4.92 zł/min.

Nasi prawnicy odpowiadają na Państwa pytania:
Poniedzialek - Piątek w godzinach od 8:00 do 20:00
Sobota i Niedziela w godzinach od 9:00 do 18:00

Forum prawne

O nas

Niniejszy serwis prawny oferuje telefoniczne porady prawne, które umożliwiają natychmiastowy kontakt z prawnikiem. Porad prawnych przez telefon udzielają dyplomowani prawnicy z wieloletnim doświadczeniem, zajmujący się na co dzień rozwiązywaniem problemów natury prawnej. Na naszej stronie znajdziesz również darmowe porady prawne w postaci zamieszczonych na stronie artykułów prawnych, jak również bezpłatne forum prawne.

Polityka cookies | Kontakt